• Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Strona główna Książki
Powieści i zbiory opowiadań

Komisarz Maciejewski. Kino „Venus”

Email Drukuj PDF

   
Red Horse, Lublin 2008, ISBN-978-83-60504-49-9

Oto historia wyszeptana przez umierający, rozbity projektor kina „Venus”...

Lata 30. XX wieku. Pod trędowatym dotykiem światowego kryzysu Lublin cierpi niczym żywa istota. W cieniu odrapanych kamienic, cuchnących zaułków, w podejrzanych spelunach załatwia się ciemne interesy, kwitnie prostytucja, a błysk ostrza w ręku apasza gasi nic nie warte żywoty. Ludzie stają się towarem...

Ale przecież są jeszcze oni... Mocni jak wypita w hotelu „Europejskim” filiżanka kawy z prądem, w której wspomniana kawa dodaje tylko koloru. Najlepsze gliny z Wydziału Śledczego w Lublinie wracają... I sami mają kłopoty...

Przeniesiony na stanowisko kierownika komisariatu w żydowskiej dzielnicy, Zyga Maciejewski wdziewa regulaminowy mundur i spędza dnie na przekładaniu papierów oraz rozpamiętywaniu zemsty zwierzchnika.

Tymczasem w szklistym spojrzeniu martwej młodziutkiej Żydówki kryje się wyjątkowo mroczny i odrażający sekret. Dotknij poskręcanej taśmy z projektora kina „Venus”. Dotknij kolejnej skrywanej przez Lublin tajemnicy... 

 

Komisarz Maciejewski. Morderstwo pod cenzurą

Email Drukuj PDF

   
Red Horse, Lublin 2007, ISBN-978-83-60504-95-6 

Powalający jak litr czystej wypity pod trzy meduzy w lubelskiej spelunce „Wykwintna”. Skuteczni jak prawy prosty boksera, zniewalający jak Rudolf Valentino i niepowstrzymani niczym szarżująca tankietka. Oto podkomisarz Zygmunt „Zyga” Maciejewski i jego ludzie. Najlepsze gliny z Wydziału Śledczego. O ile akurat nie boksują, nie piją i nie podrywają panienek... Bo dobry policjant z Lublina wygląda, jakby nie wyglądał, albo wygląda jak bandyta. Tudzież jak alfons.

9 listopada 1930 r. serce Lublina pika jeszcze rytmem starego flegmatyka, gdy bestialsko oprawiony trup naczelnego „Głosu Lubelskiego” pobudza je do poziomu palpitacji. Tajniacy Zygi ruszają w miasto. Trop wiedzie ich przez eleganckie pokoje hotelu „Europa”, meliny ferajny z Kośminka, podłe speluny i burdele na Żmigrodzie, by nieoczekiwanie runąć w wiekowe staromiejskie podziemia.

Ta sprawa musiała mieć drugie dno! Ale żeby od razu trzecie i czwarte?

Po lekturze Wrońskiego Lublin już nigdy nie będzie zwykłym miastem...

 

Wąż Marlo, tom I

Email Drukuj PDF

   
Fabryka Słów, Lublin 2006, ISBN-10: 83-89011-91-3, ISBN-13: 978-83-89011-91-6

Marlo przebył długą drogę, zanim został wężem. Szkolony przez najlepszego z mistrzów nauczył się zadawać śmiertelne ukąszenia, wślizgiwać w ludzkie umysły i wykradać myśli. Stał się tajną bronią władców, myśliwym tropiącym swą zdobycz i stosującym iście wężowe metody: przebiegłość, podstęp, zwinność i bezlitosny atak. Tak rozpoczął swoją niewdzięczną służbę u królów Aytlanu, stając do walki z każdym, kto zagrażał ich władzy. Jednak w wężu Marlu przetrwała też cząstka człowieczeństwa. To ona kazała mu rozwikłać mroczną zagadkę ze swojej przeszłości. I to ona pchnęła go w ramiona Severii – kochanki, rozpustnicy i szpiega zarazem. Ale czy znajdzie u niej azyl?

Opowieść Marcina Wrońskiego niesie ze sobą tajemnicę. Odkrywa ją powoli, z rozwagą, czekając na odpowiedni moment, by ukąsić Czytelnika prawdą – jak wąż.

W książce znajdziesz kontynuację i rozwinięcie historii węża Marla znanej ze zbioru Tfu, pluje Chlu! czyli Opowieści z Pobrzeża. Poznasz mityczne dzieje stworzenia przez Panów Żywiołów ludzi i świata, w którym przewodnikami i niemymi świadkami wszystkich wydarzeń są Ojciec-Słońce i Matka-Księżyc. Wraz z Marlem wejdziesz w gwarne ulice Miasta Trzech Słońc, przenikniesz do aytlanckiego półświatka, wdziejesz strój wywiadowcy lub wędrownego żebraka. Bacz tylko, by nikt Cię nie śledził!

Wyrusz do krajów Aytlanu, nie będziesz chciał stamtąd wrócić...

Temat: Wąż Marlo
 

Tfu, pluje Chlu! czyli Opowieści z Pobrzeża

Email Drukuj PDF

   
Fabryka Słów, Lublin 2005, ISBN 83-89011-54-9

Pobrzeże od kilku wieków jest podległą prowincją królów Aytlanu. Kiedyś było samodzielne i niepodległe, teraz aytlancki Lew z wyspy góruje nad Smokiem Pobrzeża. Z pokolenia na pokolenie namiestnikom Molku i Pobrzeża służą Węże. Wąż jest szkolony, by zabić, ale i jego życie jest zagrożone, bo słyszy myśli władców? Wśród ludności Molku krąży opowieść o Przeklętniku, który pochodzi z rodu królów Aytlanu, lecz nigdy nie będzie dzierżyć berła. On zniszczy tę ziemię.

Wielu będzie spluwać zabobonnie: Tfu, pluje Chlu!

Wielu będzie przeklinać wyroki bogów.

 

 

Obsesyjny motyw babiego lata

Email Drukuj PDF

   
Proj. okł. i ilustr. Marcin Prus, Poli ART studio, Lublin 1994, ISBN 83-901598-0-5

Powieść pijacko-przygodowa przez niektórych zaliczna do nurtu banalistycznego, przez innych określana jako powieść autoparodystyczna. Sam autor nie widzi powodów, aby się jej wypierać, choć podkreśla, że jest to prehistoryczny wytwór okresu artystowskiego, gdy fabułę uważał za pretekst do budowania literackości, a nie literackość za narzędzie do tworzenia klimatu i opowiadania historii.


--- Ebook dostępny w Wirtualnej Bibliotece Ośrodka „Brama Grodzka – Teatr NN” 

 
Na dalszych stronach…


Strona 1 z 2