„Gliny z innej gliny” już w księgarniach!

„Gliny z innej gliny” już w księgarniach!

11 czerwca 2018 r.

To ostatnia książka z cyklu o komisarzu Maciejewskim. Czas do jej premiery odliczaliśmy filmowo, przypominając wcześniejsze. W Glinach z innej gliny znajdą Państwo opowiadania kryminalne Marcina Wrońskiego, a także jego gości: Ryszarda Ćwirleja, Roberta Ostaszewskiego i Andrzeja Pilipiuka.

Stałym elementem wszystkich popremierowych rozmów o Glinach z innej gliny okazało się nieodwołalne zakończenie kryminałów obecnych na półkach od 11 lat. O to pytali Grzegorz Chojnowski dla Radia Wrocław Kultura, Magdalena Bożko z „Dziennika Wschodniego”, Mariusz Cieślik w radiowej Trójce czy Michał Wójcik dla Bukbuka:

W recenzjach zwraca uwagę przede wszystkim refleksja nad zmianą gatunku: z powieści na opowiadania, chociaż wciąż to ta sama proza kryminalno-historyczna.

Zawsze powtarzam, że opowiadania stanowią wyższy poziom pisarstwa. A te są po prostu świetne. Garściami czerpią z uniwersum Zygi: znawcy tematu od razu rozpoznają nawyk wkładania wypalonej zapałki do pudełka, złote loczki Róży Marczyńskiej, notes i ogryzek ołówka Fałniewicza, brylantynę na włosach Zielnego, a nawet pognieciony garnitur i złamany nos byłego boksera Zygi. Dla stałych czytelników, starych wyjadaczy, co niejeden tom czytali, będą to miłe ich sercu szczegóły, nowi mogą czerpać frajdę z odkrywania świata jak ze starej pocztówki. A do tego ten styl, język, jakim dzisiaj mało kto mówi. Te zdania, które skrzą się od niewymuszonego dowcipu.

biblionetka.pl

Prawdę mówiąc, już na etapie zapowiedzi, że przygody przedwojennego policjanta zakończy zbiór opowiadań, obawiałem się, że będzie to najsłabsze ogniwo cyklu. Nie sięgałem być może po książkę z drżącymi dłońmi, ale jako wielki fan serii i prozy Wrońskiego, spodziewałem się mało efektownego końca. Jakże się myliłem.

Rafał Gdak, spidersweb.pl

Zazwyczaj w zbiorach krótkich form literackich można zaobserwować opowiadania, powiastki czy historie mające różny poziom. Jedne są ciekawsze, inne mniej, część z nich cechuje się wyrazistymi bohaterami i interesującą fabułą, a inne ciągną się jak flaki z olejem i nie wciągają ani trochę. Gliny z innej gliny są jednak jednym z nielicznych zbiorów, w których praktycznie wszystkie historie trzymają równy poziom.

zpiorem.pl

Co istotne – jeśli ktoś przygodę z Maciejewskim zacznie właśnie od tego tomu, ma dużą szansę, by sięgnąć po poprzednie i na dłużej zaprzyjaźnić się z komisarzem. I to uważam za największy sukces tego zakończenia przygody z Maciejewskim, które zachęcą, żeby… zacząć ją od początku.

Magdalena Bożko, dziennikwschodni.pl

Równocześnie – obok sentymentów towarzyszących wszelkim, nie tylko literackim pożegnaniom – dużą atrakcją czytelniczą okazały się wpisane w cykl teksty Ryszarda Ćwirleja, Roberta Ostaszewskiego i Andrzeja Pilipuka, pisarzy zaproszonych do współtworzenia zbioru (patrz: Galeria).

Niespodzianką są gościnne teksty Ryszarda Ćwirleja, Andrzeja Pilipiuka i Roberta Ostaszewskiego. Świetnie trzymające się konwencji, będące ukłonem dla autora i jego cyklu. Fajnie, że w tym gronie znalazł się Andrzej Pilipiuk – domykając w ten sposób pojawienie się postaci z jego książek na kartach ostatniej powieści o Maciejewskim.

donos.blox.pl

To oczywiście bardzo sprawnie i ze znawstwem postaci napisane wariacje na temat stworzonej przez Marcina Wrońskiego postaci, ale zaliczyć je należy do literackich zabaw. Za to sam Wroński bawi się świetnie. W pierwszym opowiadaniu policjanci tłuką podejrzanych ile wlezie, komisarz pije na służbie, Kudłata Helka ma zasady i jako katoliczka przed klientem nie klęka. Czym się zajmuje – łatwo się domyślić, a że z jej usług korzysta policyjny wywiadowca – tym jest pikantniej.

Jerzy Doroszkiewicz, poranny.pl

W tym kontekście Gliny z innej gliny to także domknięcie szeregu nawiązań literackich, począwszy od pojawienia się w rozmowie między bohaterami w A na imię będzie Aniela (2011) postaci komisarza Popielskiego. W Kwestji krwi (2014) Zyga Maciejewski spotyka podoficera policji Anastazego Olkiewicza, ojca Teofila znanego z powieści neomilicyjnych Ryszarda Ćwirleja, późniejszej postaci drugoplanowej jego cyklu retro z komisarzem Antonim Fiszerem. Jedną z kolejnych powieści R. Ćwirleja otwiera list napisany przez Maciejewskiego, a w zawartym Glinach... opowiadaniu Podwójny nelson wszyscy spotykają się osobiście. Nie brak również podobnych nawiązań między M. Wrońskim a Andrzejem Pilipiukiem, u którego czytelnik znajdzie nawiązania do Skrzydlatej trumny. Z kolei u M. Wrońskiego w Czasie Herkulesów (2017) kom. Maciejewski przesłuchuje w chełmskim więzieniu sztandarowego bohatera kolegi po piórze, Jakuba Wędrowycza.

Gliny z innej gliny już w księgarniach. My natomiast przypominamy w dziale Wideo, jak Przemysław Sadowski – odtwórca roli Zygi w adaptacji teatralnej Pogromu w przyszły wtorek – czytał cykl o komisarzu Maciejewskim. Te fragmenty towarzyszyły nam przez ponad dwa miesiące oczekiwania na książkę.